Category Arts
Movies, Television, Music...

Category Business
Jobs, Real Estate, Investing...

Category Computers
Internet, Software, Hardware...

Category Games
Video Games, RPGs, Gambling...

Category Health
Fitness, Medicine, Alternative...

Category Home
Family, Consumers, Cooking...

Category Kids and Teens
Arts, School Time, Teen Life...

Category News
Media, Newspapers, Weather...

  Category Recreation
Travel, Food, Outdoors, Humor...

Category Reference
Maps, Education, Libraries...

Category Regional
US, Canada, UK, Europe...

Category Science
Biology, Psychology, Physics...

Category Shopping
Autos, Clothing, Gifts...

Category Society
People, Religion, Issues...

Category Sports
Baseball, Soccer, Basketball...

Category World
Deutsch, Espaol, Franais...

.: News

  • Sensacja z nikąd!

    Mikael Silvestre w Arsenalu
    Ja tu rozważam potencjalne cele transferowe, dochodzę do tego, czemu Alex Ferguson z uporem maniaka chce ściągnąć na Old Trafford Berbatova, kiedy pod nosem ma świetną alternatywę w postaci Huntelaara i generalnie pierdoły mi w głowie, a tutaj pisze się historia! I to nie byle jaka!

    Outsider i jedno z najsłabszych ogniw defensywnego bloku United, grający dla nas od dziewięciu lat Francuz Mikael Silvestre przechodzi do Arsenalu Londyn! Wieść dostała się do mediów (konkretnie BBC) 20 sierpnia 2008r. o godzinie 19:26. Potwierdza ją oficjalna strona drużyny ze stolicy Anglii, a także serwis jej piłkarskich mistrzów. I choć znaczenie transferu dla wyglądu gry i stosunku sił w Premiership ma raczej znikome, wydaje się, że jest to największa sensacja obecnego okienka transferowego. Są ku temu co najmniej dwa powody. Primo, ostatni raz gracz z Old Trafford przeniósł się do Arsenalu 34 lata temu (był to Brian Kidd – późniejszy trener młodzieżówki i asystent Alexa Fergusona). Secundo, pomiędzy dwiema największymi legendami trenerskimi Premiership naszych czasów i wielkimi rywalami – Fergusonem i Wengerem – nigdy nie doszło do żadnego ruchu transferowego.

    Kwota transferu nie została ujawniona, choć mówi się o kwocie 750tys. funtów. Są to na razie sugestie, żaden z klubów nie podał wiążących informacji. Jak na dzisiejsze standardy, jest to cena wręcz śmiesznie niska. Pytanie tylko, czy mimo to Francuz dalej jest zakupem opłacalnym. William Gallas, Kolo Toure, Bacary Sagna, Philippe Senderos, Alexandre Song, Johan Djourou, Gael Clichy, Armand Traore – tych ośmiu panów gra w linii defensywnej stołecznej drużyny. Nie są to nazwiska powszechnie znane, śmiem twierdzić, że jedynie połowa tych zawodników stoi w jednym szeregu z naszym byłym zawodnikiem. Może tylko nieznacznie wyżej. Także Francuz mógłby się wkomponować w skład, a nawet znaleźć miejsce w wyjściowej jedenastce, dzięki swojemu doświadczeniu i ograniu w Premiership. Według dziennikarzy portalu gazeta.pl (niestety nie znalazłem potwierdzenia w innych mediach) Silvestre miałby być pomocnikiem dla swojego rodaka, środkowego obrońcy Williama Gallasa.

    Czy jest to odpowiedzialny ruch Arsena Wengera? Wiadomo, że zna się na graczach młodych i utalentowanych, ale czy wyciągnie to, czego potrzebuje od podstarzałego rodaka, który ostatnie dwa lata spędził na ławce rezerwowych i do tego jest po poważnej kontuzji? Nigdy nie darzyłem Silvestre’a sympatią. Popełniał mnóstwo karygodnych błędów, miał duże wahania formy, dekoncentrował się w najważniejszych momentach. Gdy tylko pojawiał się na boisku bałem się o lewą jego stronę. Jeszcze większy stres przeżywałem z Mikaelem na środku obrony. Cieszę się, że nie będę już musiał tego doświadczać i cieszę się, że teraz będę z nadzieją wyczekiwał jego błędów podczas meczów Arsenalu.

    Pojawia się pytanie, jak Francuz zostanie przyjęty na Old Trafford. Nie codziennie ktoś opuszcza Manchester na rzecz Arsenalu i nikt nie może oczekiwać, że nie odbije się to czkawką wśród kibiców, ale z drugiej strony niewielu graczy rozegrało dla United 361 spotkań. Ciekawe, czy będzie to kartą przetargową Silvestre’a w procesie godzenia się z fanami Diabłów, czy właśnie taka zdrada – niespodziewana, po długotrwałej współpracy – będzie jeszcze bardziej trudna do przyjęcia i Mikael pozna, co to znaczy usłyszeć wszechobecne buczenie, gdy dotyka się piłki na stadionie, który był drugim domem przez dziewięć ostatnich lat.

    Echa tego transferu i, co tu dużo mówić, szok jeszcze przez długi czas będą wisiały w powietrzu. Dyskusje nie ucichną długi czas i mogą trwać zarówno kilka dni, jak i miesiącami, zależnie od dyspozycji gracza. Chyba nikt nie miał złudzeń, że Mikael zostanie. Pozostawała kwestia klubu – Bordeaux i Roma były za słabe finansowo, by Francuz tam przeszedł, City i Sunderland nic nie znaczą na arenie międzynarodowej. I w końcu nadeszła wymarzona oferta z utalentowanego, bogatego i głodnego sukcesów klubu prowadzonego przez jednego z najbardziej znanych i zasłużonych managerów w historii Premiership. Zapewne Silvestre pozostanie jedynym zawodnikiem, który będzie miał przyjemność pracować pod dwoma legendarnymi już szkoleniowcami – Fergusonem i Wegnerem. Podejrzewam, że to musi być wspaniałe doświadczenie. I mimo mojej małej niechęci do Mikaela i jego gry – życzę mu, aby tak było.

    Arsenal Londyn, Mikael Silvestre, transfery,


    Copyright © 2008 Redlog.pl - Manchester United - blog fanĂłw. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do uĹźytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na ktĂłrą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania.

    Podobne wpisy:


  • Dlaczego nie Hunter?

    Klaas Jan Huntelaar

    Zaraz po zakończeniu poprzedniego sezonu, aż do połowy lipca w kontekście transferu do MU wymieniano wiele nazwisk. Niektóre były ciekawe, inne perspektywiczne, a część zupełnie niewiarygodna. Wśród nich często wspominano o holenderskim snajperze Klaasie Janie Huntelaaru, który choć nie zagrał zbyt wiele na EURO, wciąż jest uważany za gracza z ogromnym potencjałem i umiejętnościami. 104 bramek w 138 występach w Eredivisie, 26 bramek w 35 meczach w Erstedivisie, mistrzostwo Europy w młodzieżowej reprezentacji Holandii, tytuł króla strzelców we wszystkich tych rozgrywkach. A mimo to nagle, dosłownie w jednej chwili to nazwisko zniknęło z jakichkolwiek spekulacji transferowych.

    Chłopak nie podpisał kontraktu, klub prawdopodobnie nie wymagałby za niego wielkich pieniędzy (za punkt odniesienia przyjmujemy obecne ceny piłkarzy, a nie zasobność naszych portfeli). Do tego było duże prawdopodobieństwo, że przystosuje się do angielskiego stylu gry, jest młody i niejednokrotnie ciepło wypowiadał się o Manchesterze i deklarował chęć gry dla United. Twarz wielce rozpoznawalna, ma podpisany kontrakt z Nike, sprzedaż koszulek i innych gadżetów na pewno by wzrosła. Wydawałoby się, że idealny cel transferowy. Niestety, najwidoczniej zarząd Czerwonych Diabłów i dziennikarze myślą co innego.

    Byłem nieco niezadowolony, bo Huntelaar był dla mnie ciekawą alternatywą dla wciąż męczonego Berbatova. Tańszą, młodszą (czyli mogącą dłużej grać), bardziej utytułowaną, bardziej medialną, wyrażającą chęć gry dla MU. A mimo to nikt o nim oficjalnie nie mówił jako o przyszłym celu transferowym. Pytałem: dlaczego?

    Z początku ten tekst miał być próbą przekonania do tego, że Hunter jest lepszym pomysłem, niż Berba. Jednak, kiedy postanowiłem na spokojnie odpowiedzieć na postawione wyżej pytanie, znalazłem kilka odpowiedzi, które pomogły pogodzić mi się z faktem, że prawdopodobnie w trykocie United zobaczymy Bułgara, a nie Holendra:

    Doświadczenie

    Choć młodzi zawodnicy są atrakcyjni dla kibiców i zazwyczaj mają skłonność do porywających, niekonwencjonalnych zagrań i akcji, na dzień dzisiejszy United potrzebują doświadczenia w ataku. Najstarszym zawodnikiem grającym nominalnie na tej pozycji, zdolnym do gry jest Tevez, który ma ledwo dwadzieścia cztery lata. Średnia wieku naszych napastników to dwadzieścia dwa lata (Rooney, Tevez, Welbeck, Campbell i Dong).

    Ogranie

    Berba od dwóch sezonów poznaje angielskie boiska i w sześćdziesięciu dziewięciu meczach zdążył zebrać sporo doświadczenia i wiedzy o sposobie gry na Wyspach. Dzięki temu unikniemy problemu aklimatyzacji, który dotknął chociażby Patrice’a Evrę (rok przesiedział na ławce rezerwowych). Bo mimo wszystko nie ma pewności, że Hunter się w pełni przyjmie.

    Styl gry

    Bułgar grał już w swojej narodowej lidze, a także niemieckiej i angielskiej. Na Bałkanach, za naszą zachodnią granicą i w Wielkiej Brytanii gra się podobnie. Stanowczo, z determinacją, ostro. Najważniejsza jest siła, szybkość i mentalność. Można być pewnym, że Dimityr to osiągnął w trakcie swojej kariery. Eredivisie również nie jest miejscem dla delikatnych zawodników, jednak to inny wymiar niż gra na Bałkanach (przypominam wyczyny Nemanji Vidica po transferze do Manchesteru United).

    Inne zyski

    Spójrzmy na sprawę cynicznie i pragmatycznie – dzięki transferowi Berbatova podebralibyśmy piątej drużynie Premiership najbardziej wartościowego gracza. Podobny przeszczep już raz się przyjął i Michael Carrick jest jednym z pewniaków w ekipie Sir Alexa Fergusona. Londyńczycy nas przez to niespecjalnie lubią, ale to chyba nie jest jakimś ogromnym problemem.

    Jeśli ktoś z Was tak samo jak ja dziwił się, czemu nazwisko Huntelaara, teoretycznie świetnego celu transferowego nagle znikło z mediów, powyżej ma odpowiedź. Pozostaje pytanie: dlaczego częściej wymieniano Eto’o, a ostatnio nawet Henry’ego, niż Huntelaara. Odpowiedzi chyba należy szukać w doświadczeniu, którego po niedalekim w perspektywie czasu odejściu Giggsa, Scholesa, Neville’a i van der Sara, będzie w drużynie zwyczajnie brakować. A w linii ataku ostatnim doświadczonym zawodnikiem był niezapomniany Solskjaer. Przydałoby się przywrócenie wiekowego status quo.

    Klaas-Jan Huntelaar, transfery,


    Copyright © 2008 Redlog.pl - Manchester United - blog fanĂłw. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do uĹźytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na ktĂłrą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania.

    Podobne wpisy:


  • Najładniejsza bramka kolejki

    Najładniejsza bramka kolejki
    Tak, tak. JuĹź za nami pierwsze mecze Premier League. Z tej okazji chciałbym Wam zaprezentować nową serię na Redlogu! Jak sam tytuł wskazuje, po kaĹźdej kolejce przyjrzymy się tym najpiękniejszym golom, jakie padły na angielskich boiskach. To Wy zadecydujecie, ktĂłra z nich zasłuĹźy na miano najładniejszej bramki kolejki! Do dzieła. Rzućmy okiem na nasze “kandydatki”.

    1 - Deco (Chelsea-Portsmouth)

    Wspaniały strzał portugalskiego pomocnika, który wprost fenomenalnie umieścił piłkę w siatce piłkarzy Portsmouth. Futbolówka odbiła się jeszcze od rąk Jamesa, jednak ten nie zdołał jej wybić. Gol na pewno godny zapamiętania!

    2 - Steinsson (Bolton Wanderers-Stoke City)

    Cudowna bramka! Piłka poleciała idealnie w okienko. Majstersztyk w wykonaniu Steinssona. Nie wiem w jakim stopniu pomogło tutaj szczęście, jednak to chyba nie ma znaczenia. Tę powtórkę można oglądać bez końca!

    3 - Dunn (Everton-Blackburn)

    Najpierw zmylił obrońcę, potem strzelił tuż przy prawym słupku bramki. Uderzenie praktycznie nie do obronienia. Perfekcyjnie wymierzony strzał.

    4 - Arteta (Everton-Blackburn)

    Kolejna bramka z tego meczu walczy o miano tej najpiękniejszej. Tym razem to zawodnik Evertonu pokazał klasę. Strzał rĂłwnie piękny, jak i zaskakujący. Wydawałoby się, Ĺźe zawodnik dośrodkuje piłkę w pole karne. Tak jednak się nie stało. FutbolĂłwka przeleciała tuĹź pod spojeniem poprzeczki z lewym słupkiem i wpadła do siatki. Jak to się mĂłwi: “cud, miĂłd i orzeszki”.

    5 - A. Zaki (West Ham-Wigan Athletic)

    Wspaniałe uderzenie z woleja egipskiego zawodnika. Zaki cisnął piłkę lewą nogą, a ta wpadła do bramki tuż pod poprzeczką. By obronić ten strzał, potrzeba by było nieludzkiego refleksu. Niestety takowego Green nie posiada.

    Obejrzeliśmy już wszystkie kandydujące bramki. Teraz czas na wybór! Wszystkie są wspaniałe, lecz która jest tą najładniejszą?

    Note: There is a poll embedded within this post, please visit the site to participate in this post's poll.

    Mam teĹź pytanie czy podoba Wam się pomysł prowadzenia tej serii? Zachęcam do zamieszczania swoich pomysłów, sugestii oraz uwag w komentarzach. Zapraszam rĂłwnieĹź do komentowania poszczegĂłlnych bramek. Bo jest o czym pisać… ;)

    bramki, Premier League,


    Copyright © 2008 Redlog.pl - Manchester United - blog fanĂłw. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do uĹźytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na ktĂłrą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania.

    Podobne wpisy:


  • Ciągle jesteśmy faworytami…

    Manchester United vs. Newcastle
    …i nie chodzi mi tutaj o wczorajszy remis z Newcastle. Piłka noĹźna nauczyła juĹź nas, Ĺźe pierwszy mecz w sezonie niczego nie odzwierciedla. Wystarczy popatrzeć na poprzedni sezon, a w zasadzie jego początek dla United. Czerwone Diabły zremisowany z Reading i Portsmouth oraz doznały bolesnej poraĹźki z Manchesterem City. Jak skończył się sezon? Zdobyciem PodwĂłjnej Korony - Premiership i Ligi MistrzĂłw.

    Mam na myśli to, Ĺźe po całym okienku transferowym to Manchester United nadal jest faworytem i chyba najlepszą druĹźyną w lidze. Chyba. A po 38 ligowych meczach okaĹźe się czy na pewno. Co prawda, pĂłki co zespół Czerwonych Diabłów nikogo nie kupił, ale…

    Sir Alex Ferguson nie zamierza spocząć na laurach. Szkot nigdy tego nie robi - to jego zasada, według której zawsze postępował. To nowy sezon i ponownie zaczynamy. Każdy ma równe szanse. 66-letni trener chce wyrównać rekord Liverpoolu 18 zwycięstw w lidze. Tym samym - drużyny Manchester i The Reds byłyby ex aequo najlepszymi zespołami w Anglii pod względem ilości zdobytych tytułów. To powoduje, że piłkarze są ciągle głodni sukcesów i nie poprzestaną na tym, co zdobyli przed sezonem.

    “Dla mnie największym wyzwaniem nie jest to, co dzieje się w tej chwili. Dla mnie największym wyzwaniem było strącenie Liverpoolu z ich pieprzonej grzędy. I moĹźecie to wydrukować” - tak odpowiedział Ferguson na wypowiedzi Alana Hansena poddające w wątpliwość przyszłość sir Alexa w klubie we wrześniu 2002.

    Siła składu Manchesteru jest niewyobrażalna. Na każdej pozycji trener ma do dyspozycji kilku świetnych piłkarzy. Nikt nie chce siedzieć na ławce rezerwowych - i to jeden z największych plusów.

    UwaĹźam, Ĺźe Nani oraz Anderson odegrają wielką rolę w najbliĹźszym sezonie. Nie mam na myśli tego, Ĺźe nie odegrali jej w poprzednim roku. Portugalczyk jest przyszłościowym zawodnikiem. To niezwykła perspektywa. Kiedy porĂłwnamy go z Ronaldo w momencie kiedy podpisywali kontrakty z United, Nani był, moim zdaniem, nieco lepszy. 21-letni Portugalczyk zaliczył 14 asyst w w poprzednim sezonie - najwięcej z United. I Anderson… W poprzednim sezonie pokazał pewność siebie, niezwykły przegląd pola i świetne podania. Strzelił karnego w Moskwie, w tak trudnej sytuacji. Mam nadzieję, Ĺźe Brazylijczyk w przyszłym sezonie będzie strzelał bramki, bo w poprzednim nie strzelił Ĺźadnej (poza tym rzutem karnym).

    Są jeszcze Danny Welbeck i Fraizer Campbell - dwójka utalentowanych, młodych graczy. Tak samo Rodrigo Possebon, Rafael i Fabio Da Silva - trzech młodziutkich zawodników z Brazylii. Gary Neville powrócił do gry po kontuzji i jest do dyspozycji sir Alexa. Szkot ma szeroki skład. Każdy członek zespołu ma inne umiejętności, ale nieważne kogo wystawisz na boisko - każdy z piłkarzy wykona niezłą robotę na boisku. Gracze mają świetne zrozumienie z pozostałymi. W szatni panuje dobra atmosfera, piłkarze są dla siebie przyjaciółmi. To jest coś, co trener miał w 1999 roku, i tak jest teraz.

    Liga jest w tym sezonie jeszcze silniejsza, niż w poprzednim - więc rywale będą więcej wymagali. Liverpool czuje, że to ich rok (zresztą od 18 lat tak czują ;-) ), ale to Chelsea będzie głównym rywalem. Scolari ma silną drużynę i nie musi wprowadzać wielu zmian, w końcu zabrakło im trochę szczęście, a to oni byliby zdobywcami Podwójnej Korony. Deco jest bardzo inteligentnym piłkarzem. Musi nauczyć się gry w Anglii, a wiadomo, że tutaj jest ciężej niż gdziekolwiek indziej, ale Scolari bardzo dobrze go zna (tak samo jak Boswingę) i wie jak wydostać z niego to, co najlepsze.

    Mamy kilka ciężkich spotkań na początku (m. in. wyjazdowe z Chelsea i L’poolem), ale to niewaĹźne kiedy grasz z kim. KaĹźda gra jest tak samo waĹźna - kaĹźda jest o 3 punkty. Wygrana z Chelsea nie daje więcej “oczek” niĹź wygrana, przykładowo, ze Stoke. Popatrzmy na poprzedni sezon - Liverpool miał mniej poraĹźek od nas (zresztą - Arsenal oraz Chelsea teĹź), ale to my zdobyliśmy ligę, bo nie mieliśmy tylu remisĂłw.

    Jeśli wygrywasz chociaż jedno trofeum w sezonie - można powiedzieć, ze masz dobry sezon. Ale uważam, że fani są głodni sukcesów i chcą nadal wygrywać wszystko, co możliwe. To nie jest łatwe. W poprzednim sezonie pokazaliśmy, że najlepszym sposobem obrony tytułu jest atak i kibice na pewno nie będą narzekać, jeśli tak samo będzie w tym sezonie.

    Premiership, Sir Alex Ferguson,


    Copyright © 2008 Redlog.pl - Manchester United - blog fanĂłw. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do uĹźytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na ktĂłrą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania.

    Podobne wpisy:


  • Remis na otwarcie sezonu

    Fraizer Campbell
    Za nami pierwsze wielkie emocje w sezonie 2008/09. Drugi sezon z rzędu rozpoczynamy od remisu. Rok temu zaporą nie do przejścia okazało się Reading, ktĂłre później poĹźegnało się z Premier League. Dodatkowo mecz został okupiony kontuzją Wayne’a Rooneya. Zaś 17 sierpnia 2008 “Czerwone Diabły” podzieliły się punktami z Newcastle United, ktĂłre rozbiły w pył w poprzednich rozgrywkach, wygrywając 6:0 i 5:1. Tym razem Rooney spokojnie dotrwał do ostatniej minuty, a z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Michael Carrick, ktĂłry będzie pauzował przez dwa tygodnie.

    Mecz rozpoczął się tak jak wszyscy byśmy sobie tego Ĺźyczyli. Mistrzowie Anglii szturmowali bramkę Shaya Givena, ktĂłry mĂłgł skapitulować po doskonałej główce Fraizera Campbella. Po zagraniu z lewej flanki Wayne’a Rooneya, w polu karnym gości doskonale odnalazł się młodzian, ktĂłry musiał zastąpić nieobecnego Carlosa Teveza, lecz jego strzał instynktownie głową sparował reprezentant Irlandii. “Setkę” miał teĹź Anglik, ktĂłry szczęśliwie wykurował się i był gotowy do gry od pierwszego gwizdka Mike’a Rileya. Doskonale spisywał się jednak Given, ktĂłry najpierw odbił przed siebie piłkę po strzale 22-latka, a następnie obronił dobitkę Paula Scholesa.

    W 22. minucie na Old Trafford zapanowało ogromne zdziwienie. Po rzucie roĹźnym dla “Srok”, Darren Fletcher nie przypilnował Nigeryjczyka Obafemi Martinsa, a były piłkarz Interu Mediolan skierował piłkę do bramki Edwina van der Sara. Zwiastowało to duĹźe problemy przed obrońcami mistrzowskiego tytułu, ktĂłrzy podnieśli się po zaledwie dwĂłch minutach. Gola zdobył… Fletcher, ktĂłry odkupił winy sprzed kilkunastu sekund. Szkot skorzystał z perfekcyjnego dogrania Ryana Giggsa i bez problemĂłw znalazł drogę do siatki.

    Urazu kostki nabawił się niedługo później Michael Carrick, ktĂłry miał wrĂłcić do reprezentacji Anglii. W jego miejsce na placu gry pojawił się John O’Shea. JuĹź wiadomo, Ĺźe były pomocnik Tottenhamu straci przynajmniej dwa tygodnie. W pierwszej połowie “Diabły” nie udokumentowały juĹź swojej przewagi, mimo Ĺźe posiadanie piłki było zdecydowanie na ich korzyść aĹź do końca meczu.

    W drugich 45 minutach gra była niepoukładana, a szanse na zwycięstwo prysły z zejściem z boiska Ryana Giggsa, ktĂłrego zastąpił Rodrigo Possebon. WĂłwczas na skrzydło przeszedł Patrice Evra, a jego miejsce na lewej obronie zajął O’Shea. Ciężar gry na swoje barki prĂłbował brać Rooney, ktĂłry był widoczny wszędzie, jak zwykle biegający zawzięcie za przeciwnikami. Napastnik zapisał się w statystykach niestety tylko ze względu na otrzymaną żółtą kartkę.

    NajpowaĹźniejszą sytuacją do zdobycia zwycięskiej bramki był niewątpliwie rzut roĹźny dla United, po ktĂłrym Nemanja Vidić trafił głową w poprzeczkę. O ile w pierwszej połowie gra mogła się podobać, o tyle w drugiej nie było widać Ĺźadnego pomysłu na rozbicie defensywy “Srok”, ktĂłra rozegrała dziś bardzo pewne spotkanie.

    Nie najlepiej wygląda nasza kadrowa sytuacja, w czym moĹźna doszukiwać się głównej przyczyny zremisowania spotkania z druĹźyną, ktĂłra nie sprawiała nam jeszcze kilka miesięcy temu Ĺźadnych problemĂłw i nie stawiała Ĺźadnego oporu. Nani wciąż musi pauzować za czerwoną kartkę z meczu z West Hamem pod koniec sezonu 2007/08 i ominie go jeszcze mecz z Portsmouth. Narzekamy obecnie na brak skrzydłowych, jako Ĺźe Ronaldo wrĂłci dopiero za miesiąc, a w pełni sił nie znajduje się teĹź Park. Owen Hargreaves miał być gotowy do gry, lecz zabrakło dla niego miejsca nawet w meczowej 18-tce. Warto dodać, Ĺźe Anderson wciąż jest w Pekinie z reprezentacją Brazylii, a Carlos Tevez powrĂłcił przed dzisiejszym starciem z Newcastle do Argentyny ze względu na problemy rodzinne. Młodzi zawodnicy, ktĂłrzy pojawili się na boisku, a więc wspomniany Possebon i Rafael da Silva nie byli w stanie zmienić oblicza gry. Z niezłej strony zaprezentował się Fraizer Campbell, ktĂłry niestety nie otworzył wyniku w 7. minucie meczu, kiedy to wszystko mogło potoczyć się inaczej…

    W następną sobotę Manchester jedzie na Fratton Park, czyli na niezwykle ciężki teren. Remis jest jak najbardziej w zasięgu Portsmouth, ktĂłre poległo dziś na Stamford Bridge ze znajdującą się w strasznym gazie po pre-season Chelsea. NaleĹźy mieć nadzieję, Ĺźe Ryan Giggs będzie mĂłgł zagrać przeciwko “Pompey”, a dołączy do niego rĂłwnieĹź Hargo. Po pierwszej kolejce musimy juĹź odrabiać dwupunktową stratę do ekip Liverpoolu, Arsenalu i CFC.

    Newcastle United,


    Copyright © 2008 Redlog.pl - Manchester United - blog fanĂłw. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do uĹźytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na ktĂłrą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania.

    Podobne wpisy:


  • Przegląd prasy: Przeciętny start Manchesteru United

    Sir Alex Ferguson
    Manchester United na inaugurację sezonu zaledwie zremisował z Newcastle United. Zapraszamy do zapoznania się z notami ze spotkania, a także tradycyjnie do cotygodniowego przeglądu.

    Dimitar BerbatovBerbatow ma podpisać czteroletni kontrakt, dzięki któremu będzie zarabiał w drużynie mistrza Anglii 80 tysięcy funtów tygodniowo. Kwota odstępnego o której się mówi to 28 mln funtów tudzież 25 + 3 mln, które będą uzależnione od ilości występów i sukcesów Bułgara w drużynie Manchesteru United. Za transferem przemawia również oświadczenie samego piłkarza skierowane do władz klubu z White Hart Lane, w którym powołując się na słowa przyjaciela Bułgara czytamy:

    “Dimi zdecydował się złoĹźyć na biurko działaczy prośbę o transfer. Nie moĹźe doczekać się gry na Old Trafford, jednocześnie uwaĹźa, Ĺźe przez cały ten czas zachowywał się profesjonalnie i z respektem wypowiadał się o Tottenhamie. ZłoĹźenie takiej prośby było jedynym rozwiązaniem tej sytuacji”.

    Juande RamosPonadto Juande Ramos, mimo widocznych brakĂłw w linii napadu nie wystawił wczoraj od pierwszych minut Berbatova. Bułgar wszedł na płytę boiska dopiero w 65′ minucie spotkania. Dlatego moĹźemy mieć niemal pewność, Ĺźe do końca przyszłego tygodnia Berbatov będzie zawodnikiem Manchesteru United.


    David SilvaTymczasem władze Valencji odrzuciły ofertę za Davida Silvę. RĂłwnieĹź sam zainteresowany nie wyraził chęci gry na Old Trafford. Widocznie Liga MistrzĂłw i kolejne mistrzostwo Anglii, to dla niektĂłrych zbyt mało. W kaĹźdym razie Hiszpanowi marzy się madrycki Real, więc moĹźe dobrze, Ĺźe nic z tego nie wyszło… Wniosek jednak jest taki, Ĺźe Ferguson szuka i w najbliĹźszym czasie moĹźemy się spodziewać wzmocnienia na tej pozycji.


    Edwin van der SarZ kolei Edwin van der Sar to kolejny zawodnik, który myśli o zakończeniu kariery. W przeciągu ostatnich tygodni swoje deklaracje złożyli Gary Neville i Paul Scholes. Na szczęście Holender tylko spekuluje i zapowiada, że w grudniu poważnie się na tym zastanowi:

    “W tym sezonie mogę grać rĂłwno i radzić sobie dobrze, bądĹş teĹź klub moĹźe nie być juĹź ze mnie zadowolony. W grudniu zastanowię się nad tym, jak to wszystko wygląda- to będzie dobry czas na podjęcie decyzji”.

    Na koniec…

    • Lee Martin został wypoĹźyczony do końca sierpnia do Nottingham Forest. W ostatnim meczu ligowym zagrał od pierwszych minut i zaliczył asystę.
    • Danny Simpson całe spotkanie z Evertonem oglądał z ławki rezewowych.
    • Pełna lista numerĂłw przyznancyh zawodnikom na sezon 2008/2009: 1. Van der Sar, 2. Neville, 3. Evra, 4. Hargreaves, 5. Ferdinand, 6. Brown, 7. Ronaldo, 8. Anderson, 9. Saha, 10. Rooney, 11. Giggs, 12. Foster, 13. Park, 15. Vidic, 16. Carrick, 17. Nani, 18. Scholes, 19. Welbeck, 20. Fabio, 21. Rafael, 22. O’Shea, 23. Evans, 24. Fletcher, 26. Manucho, 27. Silvestre, 28. Gibson, 29. Kuszczak, 31. Campbell, 32. Tevez, 33. Hewson, 34. Possebon, 35. Cleverley, 36. Gray, 37. Cathcart, 38. Zieler, 39. Chester, 40. Amos, 41. Macheda
    • Lista nieobecnych, w nawiasie przyczyna oraz przewidywana data powrotu: Ji Sung Park (kontuzja, 24.08.08), Owen Hargreaves (kontuzja, 24.08.08), Louis Saha (kontuzja, ?), Ben Foster (kontuzja, ?), Carlos Tevez (problemy rodzinne, nieokreślone), Luis Nani (zawieszenie, 26.08.08), Cristiano Ronaldo (kontuzja, 1.10.08), Luis Anderson (Igrzyska Olimpijskie, ?) Michael Carrick (kontuzja, wstępnie 31.08.08), Ryan Giggs (kontuzja, wstępnie 31.08.08), Fraizer Campbell (kontuzja, 24.08.08)

    Noty i podsumowanie spotkania

    Van der Sar – kilka razy niepewnie na przedpolu 6

    Brown – słabo w ofensywie 5,5
    Ferdinand – jak zwykle niezwykle pewny w swoich interwencjach 7,5
    Vidic – kilka świetnych interwencji 8
    Evra – równie dobry na skrzydle, jak na boku obrony 7

    Fletcher – od czasu strzelonej bramki niezbyt widoczny 7
    Carrick – wraz ze Scholsem kontrolował przez pierwsze 20 min. grę, ale [b.n.]
    Scholes – bez Carricka wyglądał na zagubionego 6
    Giggs – kilka zagrań jak za najlepszych czasów 7,5

    Rooney – na początku niezwykle aktywny, ale z biegiem czasu chyba zaczęło brakować sił 6,5
    Campbell – kilka dobrych sytuacji, kilka złych zagrań 6,5

    O’Shea – załatał z całym dobrym skutkiem dwie dziury – na środku boiska oraz lewej obronie 6
    Possebon – kilka udanych zagrać 6
    Rafael – jego odważny rajd w 90 min. mógł dać zwycięstwo podopiecznym Fergusona [b.n]

    Zawodnicy United drugi raz z rzędu zawiedli swoich kibiców na inaugurację sezonu. Pierwsze minuty nie zwiastowały takiego obrotu sprawy, gdyż Giggs i spółka raz po raz gościli pod bramką rywala. Następnie bramkę niespodziewanie zdobyło Newcastle, ale szybko odpowiedział Fletcher. W tym samym momencie zaczął się dramat dla drużyny z Teatru Marzeń, który do meczu przystąpiła bez kilku swoich gwiazd. Boisko musiał opuścić kontuzjowany Carrick. Brak Anglika był niezwykle widoczny, a co gorsza – po przerwie uraz zmusił do zejścia z placu gry Giggsa, który był siłą napędową United. Jasne okazało się, że gospodarze nie mają odpowiedniej siły rażenia, aby pokonać kolejny raz dobrze dysponowanego w dniu dzisiejszym Givena.

    Zdjęcie tygodnia

    Ferdinand oraz Fletcher podczas zremisowanego meczu z Newcastle United

    Jeśli znalazłeś jakieś ciekawe zdjęcie, film lub wiadomość daj nam znać!

    Przegląd prasy powstał przy współpracy z michałem85

    przegląd prasy,


    Copyright © 2008 Redlog.pl - Manchester United - blog fanĂłw. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do uĹźytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na ktĂłrą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania.

    Podobne wpisy:


  • Wideo z meczu Manchester United - Newcastle United

    Carlos Tevez i Rio Ferdinand
    Nowy sezon, nowy skład, nowe wyzwania - krĂłtko mĂłwiąc - Premiership zacząć czas! Witam serdecznie wszystkich fanĂłw United, ktĂłrzy rozpoczynają juĹź kolejny sezon ze swoimi ulubieńcami. Jak było rok temu pamiętamy chyba wszyscy. Puśćmy to jednak w zapomnienie, waĹźne jak będzie teraz. W pierwszej kolejce “Czerwony Diabłom” przyjdzie zagrać z Newcastle United. Zapewne kaĹźdy ze zniecierpliwieniem czeka na to spotkanie. Tak więc Ĺźeby nie przedłuĹźać zapraszam na relację video, ktĂłra odbędzie się oczywiście na Ĺźywo. Za chwilę usłyszymy pierwszy gwizdek arbitra i zaczynamy!

    Do zespołu “Czerwonych Diabłów”, zgodnie z zapowiedziami sir Alexa Fergusona, powraca zmagający się do tej pory z chorobą, Wayne Rooney. Oto składy w jakich wystąpią obie druĹźyny:
    Manchester United:
    Van der Sar - Brown, Ferdinand, Vidić, Evra - Fletcher, Carrick, Scholes, Giggs - Campbell, Rooney
    Ławka rezerwowych: Kuszczak, Neville, Rafael, Evans, O’Shea, Gibson, Possebon.
    Newcastle United:
    Given - Beye, Taylor, Coloccini, N’Zogbia; Milner, Butt, Guthrie, Gutierrez, Duff; Martins.
    Ławka rezerwowych: Harper, Enrique, Edgar, Geremi, Bassong, Donaldon, Smith.

    7′ Okazja Campbella

    22′ Martins i gol dla Newcastle

    24′ Goooool! Fletcher!

    57′ Wspaniały strzał Campbella

    73′ Vidić! Poprzeczka ratuje Newcastle!

    Newcastle United, Video,


    Copyright © 2008 Redlog.pl - Manchester United - blog fanĂłw. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do uĹźytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na ktĂłrą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania.

    Podobne wpisy:


  • Moralność transferowa…

    Dimitar Berbatov
    Okno transferowe powoli się zamyka, mimo to emocji w końcowej części tego ‘wyścigu szczurĂłw’ na pewno nam nie brakuje. Manchester United finalizuje transfer Berbatova! Kilka godzin później czytamy juĹź nieco inną informację: Ramos nie sprzeda Dimitara! Kolejne wieści: Berba w składzie Tottenhamu na pierwszy mecz ligowy! Saga transferowa daje o sobie znać i chyba kaĹźdy z nas ma jej po prostu dość. Cristiano Ronaldo wystarczająco dodał oliwy do ognia, jednak my nadal musimy z napięciem wyczekiwać rozwoju sytuacji… nie zastanawiając się nad tym czym jest i czy w ogĂłle istnieje pojęcie zawarte w tytule tego wpisu - moralność transferowa.

    Mało tego… Media łączyły nawet gwiazdeczkę Barcelony z linią ofensywną Manchesteru. Henry w United? Idealny Ĺźart! Po tej informacji nie zdziwiłbym się nawet gdyby angielskie gazety stwierdziły, Ĺźe Manchester pozyska Kung Fu Pandę. Moralność transferowa… Waszym zdaniem moĹźna na nią liczyć? Patrząc na to co się dzieję, wydaje mi się, Ĺźe to właśnie pieniądze odgrywają główną rolę, ale i w tym momencie Ameryki nie odkryłem. Trudno mĂłwić o moralności, gdy Manchester United oskarĹźa KrĂłlewskich o “nieczystą grę transferową”, a Tottenham nas, dokładnie o to samo. To naprawdę mnie przeraĹźa. W dzisiejszych czasach ‘materiałów’ na legendę jest jak na lekarstwo I powoli zaczynam się do tego przyzwyczajać. Dlaczego poruszyłem temat moralności transferowej? PoniewaĹź to obrzydliwe. Marzę o tym, by zawodnik świetnej klasy powiedział “Gra w United to moje marzenie, modlę się oto, by mieć kiedyś zaszczy zagrać na Old Trafford”. Teraz wygląda to inaczej. Klauzula odejścia, wartość kontraktu, wynagrodzenie, kosmiczne pensje… Pieniądze zabijają ducha klubu, jednak zdaję sobie sprawę z tego, Ĺźe przecieĹź bez nich nie byłoby niczego. To specyficzny absurd. Pieniądze mogą pozwolić na bycie potęgą, ale i szybko mogą zrujnować. Nic więc dziwnego, Ĺźe mamy odruch wymiotny czytając nowe newsy transferowe, ktĂłre niejednokrotnie wywoływały ironiczny uśmiech na mojej twarzy. Dziś liczy się sprawność i efektywność poczynań zawodnika przy kompletnej dyskwalifikacji moralności. Moralność w futbolu zmierza nieuchronnie ku inicestwieniu.

    Poruszyłem dziś temat Dimitara Berbatova. Przyznam szczerze, Ĺźe jestem zwolennikiem tego transferu, przy czym… gazety znĂłw zaczynają mieszać, siać ploteczki. Tak, to kochamy najbardziej! Moralność jest w stanie “agonii”, ona w sporcie umiera. Teraz liczy się tylko to czy kasa jest odpowiednia, czy pensja będzie wysoka. Tak, wiem, ktoś moĹźe powiedzieć ’są wyjątki’ I jeśli to rzeczywiście prawda, Bogu dzięki. Co Wy o tym sądzicie? Transfer Berbatova jest kwestią czasu, czy być moĹźe mylnym urojeniem mediĂłw sprawiającym, Ĺźe my wierni kibice, mamy trudności z zasypianiem połykając tanie nowości?

    Przyznam szczerze, Ĺźe jeśli Henry był na ustach mediĂłw, na jego miejscu mĂłgłby być kaĹźdy. Dlaczego do jasnej pogody, dziś musimy połykać plotki, kłamstwa? Dlaczego gazety bezgranicznie wymyślają bajki? Tylko dla pieniędzy? Być moĹźe. Podobnie było przy wojnie transferowej Realu Madryt z zarządem Red Devils. Po czasie okazało się, Ĺźe to właśnie gazety idealnie kolorują rzeczywistość, a my naiwni kibice tak często im wierzymy, sugerujemy się informacjami podanymi na tacy. Sport nie moĹźe toczyć się w separacji od załoĹźeń moralnych i musi odbywać się w klimacie całkowitej szczerości i lojalności z zachowaniem reguł człowieczeństwa. Rozmarzyłem się, prawda? Rzeczywistość jest niezwykle brutalna, ale mimo wszystko nie chcę się z nią zgadzać. Chcę wierzyć w to, Ĺźe futbol i moralność będą grały w jednym zespole. Ktoś moĹźe mi powiedzieć “Ale co Ci to da? PrzecieĹź Ty tego nie zmienisz”. Być moĹźe, ale to nie oznacza, Ĺźe mam zamykać usta i o tym nie mĂłwić - wręcz przeciwnie. Niebo sportowe jest nierealne, ale ja liczę tylko na odrobinkę moralności w mediach, w Ĺźyciu sportowym, w futbolu.

    Zebrało mi się na narzekanie? Tak, dosłownie. Wymiotuję tym co mnie otacza, mam dość brukowców które nie mają do nas szacunku. Być może ubzdurałem sobie durną moralność transferową, być może naiwnie narzekam, walczę w swoim umyśle z wiatrakami. Być może.

    Moralność upada na coraz wygodniejsze posłania - Stanisław Jerzy Lec.

    transfery,


    Copyright © 2008 Redlog.pl - Manchester United - blog fanĂłw. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do uĹźytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na ktĂłrą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania.

    Podobne wpisy:


  • Anelka: Rooney nie ma racji

    Nicolas Anelka
    Wayne Rooney z pewnością jest ulubieńcem kibiców na Old Trafford. Od kilku lat swoją grą i charakterem sprawił, że fani United po prostu go kochają. Jest często krytykowany przez innych, ale jeśli chodzi o środowisko Czerwonych Diabłów - uwielbiany, a jego zachowanie zazwyczaj jest chwalone przez kibiców.

    Wielu ludzi twierdzi, w tym ja, że wygrana w Lidze Mistrzów nie oznacza, że dany zespół jest najlepszy w Europie. Ale patrząc na poprzedni sezon i wygraną United w lidze mogę stwierdzić - Czerwone Diabły są najlepszym zespołem na świecie. Tak samo uważa Wayne Rooney.

    “Po naszym sukcesie z poprzedniego sezonu, kibice mają duĹźe oczekiwania, ale mamy wystarczająco dobry skład i mam nadzieję, Ĺźe powtĂłrzymy te osiągnięcia. Wiadomo - zdobywanie pucharĂłw daje ci pewność siebie i my jesteśmy druĹźyną pewną siebie. To daje rĂłwnieĹź coś, czego nie da się opisać - po prostu czujemy, Ĺźe jesteśmy najlepsi na świecie. MoĹźemy powtĂłrzyć sukces z ostatniego sezonu i mam nadzieję, Ĺźe to zrobimy” - powiedział Wayne Rooney.

    Jednakże, Nicolas Anelka powiedział ostatnio, że nie zgadza się z Rooneyem i Chelsea będzie ciężko pracowała, aby odzyskać tytuł mistrza Anglii.

    Nicolas Anelka“Manchester United to jedna z najlepszych druĹźyn na świecie, ale nie zgodzę się, Ĺźe są najlepsi. Chcemy w następnym sezonie pokazać Rooneyowi, Ĺźe się mylił. Znamy Manchester United, szanujemy ich i zdajemy sobie sprawę, Ĺźe mają świetnych piłkarzy. Wayne jest jednym z nich, ale zrobimy wszystko, aby udowodnić, Ĺźe to my zasługujemy na miano najlepszych w Anglii i w Europie” - powiedział Nicolas Anelka.

    Dodatkowo Francuz powiedział jeszcze coś śmiesznego. Stwierdził, Ĺźe jego karny w finale LM był trudniejszy niĹź dla Johna Terry’ego.

    Nicolas Anelka i John TerryTo było dla mnie bardzo trudne, ponieważ nie grałem od początku. Gdy wszedłem na boisko nie grałem na naturalnej dla siebie pozycji i nie byłem dobrze rozgrzany. Tak więc strzelanie karnego było dla mnie trudniejsze niż dla Johna. Terry jest wielkim zawodnikiem dla Chelsea i zrobił coś dla tego klubu coś niesamowitego. Jestem tutaj nowy, więc było to dla mnie trudniejsze. Staram się o tym nie myśleć, ale i tak to bardzo trudne.

    Jakkolwiek…

    Chelsea Londyn, Nicolas Anelka, Wayne Rooney,


    Copyright © 2008 Redlog.pl - Manchester United - blog fanĂłw. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do uĹźytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na ktĂłrą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania.

    Podobne wpisy:


  • Siedmiu rezerwowych to dobry pomysł

    Fabio i Rafael Da Silva
    Od tego sezonu kaĹźdy trener w Premiership będzie mĂłgł mieć na ławce rezerwowych 7 zawodnikĂłw. Jak wiemy - rezerwowi to teĹź siła druĹźyny. Władze FA chyba teĹź czytały artykuł mojego redakcyjnego kolegi i postanowiły, Ĺźe z rozpoczęciem sezonu 08/09 ich liczba zwiększy się z 5 do 7. UwaĹźam, Ĺźe to dobry pomysł. Zresztą - nie tylko ja…

    “Zwiększenie ilości piłkarzy rezerwowych w lidze to miłe zaskoczenie ze strony angielskiej federacji. Bardzo się z tego cieszę i od dawna powtarzałem, Ĺźe tak powinno być nie tylko w Serie A czy Primera Division, ale takĹźe w Anglii” - powiedział sir Alex Ferguson.

    Ta decyzja władz Premier League na pewno daje niezwykłą możliwość Szkotowi podczas całego sezonu. Jednak przed szansą stają młodzi, dorastający piłkarze Manchesteru United. Ferguson ma do dyspozycji wielu piłkarzy. Niestety - część z nich musiała w tamtym sezonie oswoić się z krzesełkami trybun, ponieważ nie mieścili się nawet do meczowej 16-stki. Teraz tacy piłkarze, jak Fraizer Campbell, Danny Welbeck, Rodrigo Possebon, Darron Gibson, Jonny Evans czy bliźniacy da Silva mogą zasiąść na ławce rezerwowych.

    Pomysły na rozgrywanie 39 meczu w sezonie ligi angielskiej były idiotyczne, ale zmiana zasad dotycząca piłkarzy rezerwowych jest jak najbardziej przemyślaną i dobrą ideą.

    Problemem dla szkoleniowców w systemie pięciu rezerwowych było to, że trener wybierał spośród zawodników szerokiej kadry piłkarzy na każdą pozycję. We współczesnym futbolu każdy piłkarz ma określoną pozycję, a ustawienie go na innej grozi często jego słabą dyspozycją. Dotychczas młodzi zawodnicy nie dostawali szans na pokazanie się w pierwszym zespole.

    Drużyny w Anglii (zresztą nie tylko) starają się grać równo przez cały sezon i być ciągle w formie. Szkoleniowcy równo rozkładają siły na 38 spotkań w lidze. Strata punktu jest niczym katastrofa, szczególnie w United. To zrozumiałe, że opuszczanie młodzików przy wyborze składu jest czymś naturalnym w tym biznesie. A raczej w tym wyścigu o punkty, gdzie każda przegrana jest klęską. Zmiana przepisów zmieni nieco tę sytuację.

    Sir Alex zawsze stawiał na młodzież i robił to umiejętnie. Nic dziwnego, że cieszy go fakt tej zmiany. Mam nadzieję, że często na ławce rezerwowych zobaczymy mało znane twarze piłkarzy z rezerw czy zespołu Akademii. Kiedy drużyna United spokojnie wygrywa (miejmy nadzieję, że tak też będzie w przyszłym sezonie), jaki jest lepszy czas, aby wprowadzić młodzika? Wtedy nabiera doświadczenia w Premier League i może zagrać u boku Rooneya, Scholesa czy Ferdinanda.

    W ubiegłym sezonie było 13 spotkań, w których United wygrywało trzema (czy więcej) golami. Jednak ciężko powiedzieć, kiedy będzie taki wynik - i właśnie dlatego Ferguson nie desygnował na ławkę juniorów.

    Zmiana przepisów i pozwolenie na wpisanie 7 rezerwowych do protokołu meczowego to dobra droga, aby najbardziej utalentowani juniorzy United dostawali szansę gry. Nawet 5 czy 10 minut gry na takim poziomie daje niezbędne doświadczenie. Ta zmiana może wyjść każdemu - Fergusonowi, zespołowi, juniorom i nawet kibicom - tylko na dobre.

    Football Association, Premiership,


    Copyright © 2008 Redlog.pl - Manchester United - blog fanĂłw. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do uĹźytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na ktĂłrą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania.

    Podobne wpisy: